Skarb naszej Ziemi


  • Share on Google+

Gdyby ktoś próbował zabrać mi coś, czego potrzebuję do życia, zrobiłbym wszystko, żeby temu zapobiec. Mógłbym stanąć na głowie, zrobić trzy salta w tył, zabić.

Jako mały grzdyl uwielbiałem oglądać Beara Gryllsa. Do tego stopnia byłem nim zafascynowany, że na urodziny dostałem książkę o jego podbojach z całego świata. Uczyłem się z niej, jak wiązać liny, gdzie szukać schronienia w najzimniejszych zakątkach świata, jak zdjąć skórę z węża i czy oko jaka nadaje się na posiłek. Na pewno te rzeczy przydadzą mi się przy apokalipsie zombie, ale Bear powtarzał, prawie w każdym odcinku, prawie na każdej stronie, że w przetrwaniu, najważniejsza jest zasada trójki. Człowiek jest w stanie przeżyć 3 tygodnie bez jedzenia, 3 dni bez wody i 3 minuty bez tlenu.

Mam wrażenie, że Jair Bolsonaro zapomniał o tym wszystkim.

Kim jest? Na to pytanie każdy zna odpowiedź. Prezydent Brazylii o jakże skrajnych poglądach.

  1. Wypowiadał się pozytywnie na temat dyktatury.
  2. Postulował za łatwiejszym dostępem do broni w swoim państwie.
  3. Uważał, że posiadanie dziewczynki, zamiast syna, jest słabością i różnice pomiędzy płacami kobiet i mężczyzn są uzasadnione.
  4. Jest homofobem. Powiedział, że wolałby, żeby jego syn był narkomanem lub zginął w wypadku samochodowym, niż żeby był gejem.
  5. Ograniczył politykę ochrony środowiska, uważając, że Amazonia ma zbyt wiele rezerwatów przyrody i najlepiej byłoby wybudować autostradę przez jej środek.
  6. Jest zwolennikiem tortur.

I to jest człowiek, na którego głosowała ponad połowa Brazylii w ostatnich wyborach prezydenckich. Zawsze miałem wrażenie, że Brazylia jest krajem bardzo uduchowionym i będącym z Bogiem za pan brat. Myślałem, że na taką ścieżkę nie zejdzie nikt oprócz Kim Dzong Una, Hitlera i innych jeszcze paru wariatów, którzy wstawali każdego ranka z uśmiechem na twarzy, widząc, do czego doszli.

Normalnie nie byłbym skłonny do pisania na takie tematy. Nie poruszałbym kwestii politycznych, poglądowych, jednak w momencie, kiedy ktoś zagraża całemu światu, w tym mnie, nie warto siedzieć z założonymi rękami w fotelu.

Nie chcę was również namawiać do puczu, do manifestacji, bo nic nie wskóramy. Sam Bolsonaro, kiedy usłyszał, że pani Merkel chce mu przekazać datki na ochronę Amazonii, odpowiedział:

– Chciałbym przekazać wiadomość kochanej Angeli Merkel. Bierz tę swoją kasę i zalesiaj Niemcy, okej? Tam jest o wiele bardziej potrzebna.

Dzisiaj poczułem taką niezwykłą ochotę podzielenia się z wami tą informacją.

Jestem fotografem, a w sumie zaczynam nim być. Staram się zabierać ze sobą mój aparat i kilka obiektywów praktycznie wszędzie. Ostatnio byłem w lesie, o godzinach porannych i mówię wam, to, co się dzieje w takich dalekich od ludzi miejscach, przechodzi ludzkie pojęcie.

Na spokojnie można się wsłuchać z dźwięki lasu, rozmowy ptaków, skrzypienie gałęzi, słychać nawet opadające liście. Nie wyobrażam sobie, co musi dziać się w środku Amazonii, gdzie zamiast szelestu liści i syczenia węży słychać zgrzyt maszyn, skwierczenie ognia i plujący żar.

Po raz kolejny jestem załamany, ludzie mnie przerażają.